Czy uczucia, jakie żywisz do marki jakiegoś produktu mogą być uzależnione od czegoś tak pozornie nieistotnego, jak umieszczenie nazwy marki po prawej lub lewej stronie reklamy? Badania marketingowe, jakie przeprowadził w tym temacie Chris Janiszewski, dowodzą, że tak.
Janiszewski testował cztery wersje reklamy perfum Shalimar firmy Guerlain. Dominującym elementem reklamy była kobieca twarz, zajmująca 80% powierzchni reklamy. Poniżej obrazu twarzy znajdował się krótki slogan reklamowy. Po prawej (lub po lewej stronie – w zależności od testowanej wersji) umieszczono znak firmowy oraz nazwę marki – firmy i produktu – oraz widok produktu (flakonik perfum).
Nazwa marki została umieszczona w reklamie w taki sposób, aby znajdowała się w polu widzenia peryferyjnego czytelnika reklamy zarówno wtedy, gdy czytelnik koncentrował wzrok na twarzy modelki, jak i na sloganie.
Testowano różne konfiguracje ułożenia nazwy marki w stosunku do twarzy kobiety i sloganu. Schematycznie wszystkie 4 wersje reklamy wyglądały następująco:




Uczestnicy badania otrzymali po jednej spośród 4 wersji tej reklamy, w broszurze wraz z innymi reklamami oraz kwestionariuszami do wypełnienia. Jako że reklama skierowana jest do kobiet, mężczyzn uczestniczących w badaniu poproszono o zapewnienie sobie asysty kobiety podczas wypełniania kwestionariusza.
Oto rezultaty badania:
Nazwa marki była oceniana znacząco bardziej pozytywnie, kiedy umieszczono ją:



Na podstawie uzyskanych rezultatów Janiszewski postawił następujące hipotezy: