Psychomarketing
Marketing – reklama – perswazja – copywriting

Jaki powinien być banner, aby osiągać wysoką skuteczność i prowokować kliknięcia?

“Frank” Tian Xie ze współpracownikami uzyskali kilka ciekawych odpowiedzi na to pytanie, monitorując przez pewien czas 8098 bannerów. Były to bannery wykonane i emitowane w internecie przez profesjonalną agencję reklamową z USA, w ramach jej normalnej działalności.

Okazuje się, że istnieje wygrywająca kombinacja: odpowiedni bodziec + odpowiednia emocja – która daje wygrywające wyniki.


Bodźcami, zwiększającymi klikalność w banner są te, które można określić jako: “bodźce promocyjne”, typu: bezpłatne oferty, darmowe próbki, dyskonty, rabaty, bezpłatna dostawa lub dowóz.

Efekt ich działania może jeszcze zostać wzmocniony poprzez element, który sam w sobie, bez kombinacji z bodźcami promocyjnymi, okazuje się tylko marginalnie skuteczny.

Chodzi o odwołanie się do pozytywnych emocji. Sama w sobie gra emocjami na bannerach nie przynosi zwiększenia zainteresowania.

Ale jeśli ofiarowujesz klientowi coś wartościowego (bezpłatną próbkę, rabat), zadbaj o to, aby wprowadzić go jednocześnie w dobry nastrój.

A oto ranking elementów, w które wyposażone były bannery i jaką klikalność osiągał banner wyposażony w dany zestaw elementów:

  • Bodźce promocyjne + pozytywne emocje: klikalność 2.89%.
  • Brak bodźców promocyjnych + brak pozytywnych emocji (lub nawet negatywne emocje): klikalność 2.23%
  • Bodźce promocyjne + brak pozytywnych emocji (lub nawet negatywne emocje): klikalność: 1.28%.
  • Brak bodźców promocyjnych + pozytywne emocje: klikalność 1.01%.

Jak widać, najlepsza kombinacja osiąga niemal trzykrotnie więcej kliknięć. Jest prawie trzykrotnie bardziej skuteczna.

Badacze wyciągnęli jeszcze jeden ciekawy wniosek. Przekaz reklamy bannerowej musi być spójny. Dotyczy to słabych wyników kombinacji nr 3.

Taktyka strachu, czyli budzenie negatywnych emocji, częste zwłaszcza w reklamach ubezpieczeń, nie może w tej samej reklamie konkurować z pozytywną ofertą, jaką są promocje. Taki zestaw nie komponuje się razem.

Taktyka strachu lub neutralnych emocji sprawdza się, ale jeśli nie towarzyszy temu pozytywna oferta promocyjna.

Na koniec – ważna uwaga. Treść, jaką niesie banner, zawsze jest najważniejsza. Przyznają to sami badacze – i wskazują jako pewne ograniczenie swojego eksperymentu.

Dlatego powyższe rezultaty potraktuj jak to, czym naprawdę są: wskazówkami do przedstawienia swojej treści w sposób, który da jej więcej siły przyciągającej, celem uzyskania lepszych rezultatów.

W osiągnięciu lepszych rezultatów pomogą Ci też dwie inne wskazówki, na które zwracają uwagę inni badacze:

  • Badania Hairong i Bukovac wykazały, że większe bannery mają wyższą klikalność niż mniejsze. (W sumie – dosyć oczywiste.)
  • Odnaleźli oni także, że animowane bannery są zapamiętywane bardziej i wymuszają szybszą reakcję, niż statyczne. Jest to potwierdzeniem badań Adrienne Mand, która już w 1998 roku podawała wyniki swoich obserwacji, że współczynniki klikalności dla większości banerów to zwykle nie więcej niż kilka procent. A kiedy interaktywny element jest dodany, współczynnik klikalności znacznie wzrasta i tym jednym, prostym, nie wymagającym nakładów finansowych zabiegiem, może zostać nawet podwojony.


Inne artykuły:

Kategoria : Marketing internetowy